FOTO WERDMAN sp. z o.o.

21-010 ŁĘCZNA
ARMII KRAJOWEJ 3

+48 455 407 000  +48 455 502 000

TAMRON 28-75 F 2,8 DI III VXD G2 SONY FE

Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III VXD G2 - test obiektywu

16 stycznia 2024
Arkadiusz Olech
Źródło : www.optyczne.pl
 

1. Wstęp13368_tam28-75_1.jpg

Pełnoklatkowe obiektywy o świetle f/2.8 i zakresie ogniskowych zaczynającym się od 28 mm a kończącym na 70–75 mm święciły swoje triumfy głównie w ostatniej dekadzie XX wieku. Praktycznie każdy liczący się producent miał taki model w swojej ofercie. Wraz z wchodzeniem w XXI wiek obiektywy te zaczęły być wypierane przez klasę 24–70 mm i dosłownie po kilku latach praktycznie zniknęły z rynku pierwotnego.

Jednym z nielicznych wyjątków pozostał tutaj Tamron, który w tym czasie bardzo konsekwentnie oferował model SP AF 28–75 mm f/2.8 XR Di LD Aspherical (IF) MACRO, który był bardzo popularny i lubiany za dobry stosunek jakości do ceny.

284078 tam28 75wstep1

Gdy na rynku zaczęły dominować pełnoklatkowe bezlusterkowce, Tamron pozostał konsekwentny i w lutym 2018 roku, jako pierwszy, zaoferował do nich model 28–75 mm f/2.8 Di III RXD. Konkurencja odpowiedziała dopiero po trzech latach, bo w 2021 roku ukazały modele Nikona i Sigmy. Ten czas wystarczył Tamronowi do zaprezentowania już drugiej wersji swojego obiektywu i we wrześniu 2021 na rynek wprowadzony został ulepszony i posiadający bardziej skomplikowaną konstrukcję optyczną Tamron 28–75 mm f/2.8 Di III VXD G2.

284079 tam28 75wstep2

Chcąc sprawdzić możliwości nowego modelu i porównać je do osiągów poprzednika zamówiliśmy go do testów, a firma Focus Nordic, która jest dystrybutorem Tamrona na Polskę, niezwłocznie dostarczyła obiektyw do naszej redakcji. Zapraszamy więc do lektury

       13369 tam28 75 2         13370 tam28 75 3

Producent Tamron
Model 28-75 mm f/2.8 Di III VXD G2
Typ obiektywu Uniwersalny zoom
Ogniskowa 28 - 75 mm
Światłosiła f/2.8
Pole widzenia 75.38 - 32.18 o
Ostrość od 0.18 m
Maksymalne powiększenie 0.37x
Maksymalna wartość przysłony 22
Liczba listków na przysłonie 9
Mechanizm autofokusa VXD
Konstrukcja 17 elementów / 15 grup
Rozmiar filtra 67 mm
Tryb Makro Nie
Stabilizacja Nie
Dostępne mocowania Sony E
Nikon Z
Sony FE
Wymiary 117.6 x 75.8 mm
Waga 540 g
Dodatkowe informacje

Premiera - 30.09.2021 (wariant Nikon Z – 28.03.2024)
2 elementy asferyczne, 2 elementy ze szkła o niskiej dyspersji (LD)

3. Budowa i jakość wykonania

Niniejsza tabela przedstawia porównanie podstawowych parametrów Tamrona 28–75 mm f/2.8 Di III VXD G2 do jego poprzednika i innych bezlusterkowych modeli o zakresie ogniskowych 28–75 mm i świetle f/2.8. Nowy model jest instrumentem o najbardziej skomplikowanej konstrukcji optycznej. Nie odbiło się to jednak mocno na jego wadze i gabarytach, które pozostały bardzo podobne do pierwszej wersji. Zmianie na lepsze uległ minimalny dystans ustawiania ostrości, który zmniejszył się z 19 do 18 cm.

Na poniższym zdjęciu Tamron 28–75 mm f/2.8 Di III VXD G2 stoi pomiędzy Tamronem 70–180 mm f/2.8 Di III VC VXD G2 a Sigmą A 35 mm f/1.4 DG HSM.

Testowany obiektyw rozpoczyna się metalowym bagnetem, który zawiera styki oraz ramkę o rozmiarach 36 na 23 mm. Wewnątrz tej ramki mamy tylną soczewkę obiektywu o średnicy 30 mm. Jest ona ruchoma i znajduje się na głębokości 0.5 cm pod ową ramką dla ogniskowej ustawionej na 28 mm, po czym, po przejściu do 75 mm, chowa się na głębokości około 2.5 cm. Odsłania się przy tym czarny i dobrze zmatowiony wewnętrzny tubus oraz nieliczne elementy elektroniki. Nie możemy więc tutaj mówić ani o pełnej szczelności, ani o idealnym wyczernieniu.

284081 tam28 75obu2

Właściwy korpus obudowy jest pokryty czarnym tworzywem sztucznym i rozpoczyna się nieruchomym, gładkim pierścieniem, na którym znajdziemy srebrny pasek, znacznik ułatwiający mocowanie obiektywu do aparatu, numer seryjny oraz informację, że obiektyw został wyprodukowany w Japonii. To zmiana w stosunku do poprzednika, który był produkowany w Chinach.

Omawiany pierścień szybko zwiększa swoją średnicę i już na powiększonej jego części umieszczono port USB-C, którym możemy obiektyw podpiąć do komputera i poprzez program Tamron Lens Utility ustawiać funkcje poszczególnych przycisków, korygować pracę autofokusa czy też wgrywać najnowsze oprogramowanie.

284082 tam28 75przyc

Kolejnym elementem jest pierścień do manualnego ustawiania ostrości, który ma szerokość 17 mm i jest w całości pokryty karbowaniem. Nie znajdziemy tam żadnej skali odległości, ani głębi ostrości. Pierścień pracuje płynnie, z właściwym oporem i z przełożeniem elektronicznym. Nawet przy szybkim kręceniu przebieg całego zakresu odległości wymaga obrotu nim o kąt około 180 stopni. Przy wolniejszym obrocie możemy dojść do nawet okolic 550 stopni. Wszystko to pozwala na bardzo precyzyjne nastawy.

Idąc dalej natrafimy na nieruchomy fragment obudowy, na którym znajdziemy napisy z logo firmy, parametrami obiektywu, średnicą jego filtrów wynoszącą 67 mm, nazwą modelu (A063), a także informację, że instrument został zaprojektowany w Japonii. Po lewej strony mamy okrągły przycisk, którego funkcję można zaprogramować.

284083 tam28 75news

Następną częścią obiektywu jest pierścień do zmiany ogniskowej. Ma on szerokość 37 mm i jest w większej części pokryty gumowanym karbowaniem. Znajdziemy też na nim znaczniki ogniskowych dla wartości 28, 35, 50 i 75 mm.

Ruch tym pierścieniem od ogniskowej 28 do 75 mm powoduje wysunięcie jednolitego i wykonanego z tworzywa sztucznego tubusu, który kończy się przednim układem soczewek. Podczas tej operacji rozmiar obiektywu rośnie o 18 mm.

Przednia soczewka ma średnicę 56 mm i otacza ja nierotujące mocowanie filtrów o średnicy 67 mm oraz bagnet do mocowania osłony przeciwsłonecznej.

284067 tam28 75g2bud

Jeśli chodzi o konstrukcję optyczną, mamy tutaj do czynienia z 17 soczewkami ustawionymi w 15 grupach. Producent nie oszczędzał na elementach specjalnego rodzaju. Mamy bowiem do czynienia z dwoma soczewkami wykonanymi ze szkła niskodyspersyjnego LD i dwoma soczewkami asferycznymi. Wewnątrz konstrukcji znajdziemy jeszcze kołową przysłonę o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć do wartości f/22. Warto nadmienić, że Tamron posiada konstrukcję odporną na wilgoć, a także hydrofobową powłokę fluorową, która ma być odporna na odciski palców.

Kupujący dostaje w zestawie oba dekielki oraz tulipanową osłonę przeciwsłoneczną.

284084 tam28 75obu3

4. Rozdzielczość obrazu

Rozdzielczość (w sensie funkcji MTF50) obiektywów na mocowaniu Sony FE testujemy w oparciu o pliki RAW z 42.4 Mpix matrycy aparatu Sony A7R II, Sony A7R III lub Sony A7R IIIa. W przypadku tego detektora za poziom przyzwoitości uznajemy wyniki na poziomie 39–41 lpmm, a najlepsze obiektywy stałoogniskowe notują rezultaty sięgające poziomu 75–80 lpmm, natomiast rekordziści potrafią przekraczać wyraźnie wartość 80 lpmm lub docierać do nawet 90 lpmm. Jak dotychczas, najlepsze rezultaty odnotowały obiektywy: Sigma C 65 mm f/2 DG DN (82.7 lpmm), Sony FE 20 mm f/1.8G (83.7 lpmm) oraz Sony FE 50 mm f/1.4 GM (90.9 lpmm).

Zobaczmy, jak na tym tle wyglądają osiągi obiektywu Tamron 28–75 mm f/2.8 Di III VXD G2. Wyniki, jakie uzyskał on w centrum kadru dla ogniskowych 28, 50 i 75 mm, są zaprezentowane na poniższym wykresie.

                                                     284788 roz1

Już pierwszy rzut oka pozwala stwierdzić, że, jak na obiektyw zmiennoogniskowy, mamy tutaj zachowanie zdecydowanie godne pochwały. Najlepiej wypada środek zakresu ogniskowych, gdzie już na maksymalnym otworze względnym dochodzimy z rozdzielczością do 77 lpmm, a po przymknięciu przysłony, do świetnego wyniku prawie 80 lpmm. 

Troszkę gorzej, ale wciąż świetnie wypada ogniskowa 28 mm, gdzie na maksymalnym otworze względnym mamy wynik ponad 69 lpmm, natomiast na przysłonie f/4.0 ocieramy się o wartość 76 lpmm.

Najniższe osiągi testowany Tamron uzyskuje na ogniskowej 75 mm, ale nawet tam nie znajdziemy najmniejszych powodów do narzekań. Na maksymalnym otworze względnym MTF-y przekraczają bowiem stosunkowo wysoki poziom 65 lpmm, a po przymknięciu przysłony mamy do czynienia z wynikami ponad 72 lpmm.

Zobaczmy teraz, jak sytuacja wygląda na brzegu matrycy APS-C. Odpowiedni wykres znajduje się poniżej.

                                                284789 roz2

W tym przypadku została zachowana hierarchia ogniskowych, bo znów najlepiej wypada środek zakresu, a najsłabiej jego długi kraniec. Na ogniskowej 50 mm wyniki są bardzo dobre, bo nawet na maksymalnym otworze względnym osiągamy tam poziom wyższy niż 60 lpmm. Najkrótsza ogniskowa odstaje od środka zakresu głównie na maksymalnym otworze względnym, gdzie lekko przekracza 50 lpmm, ale później, w granicach błędów pomiarowych, zachowuje się bardzo podobnie do owego środka.

Zauważalnie w dół odstaje ogniskowa 75 mm. Tylko że nawet tam, na maksymalnym otworze względnym, mamy wyniki w pełni użyteczne, które gwarantują uzyskiwanie ostrych obrazów. Znów nie mamy tutaj więc słabych punktów.

Sprawdźmy teraz, jak testowany obiektyw sprawuje się na najbardziej wymagającym brzegu pełnej klatki. Umożliwi nam to poniższy wykres.

                                         284790 roz3

W tym przypadku widać kilka zmian. Po pierwsze, ogniskowe 28 i 50 mm stoczyły ze sobą dość wyrównany pojedynek i tym razem wyszła z niego zwycięsko najkrótsza ogniskowa, która po przymknięciu przysłony do okolic f/5.6 jest w stanie wspiąć się na trochę wyższe poziomy. To dobra wiadomość, bo od szerokiego kąta widzenia często wymagamy dobrej ostrości w całym kadrze i Tamron nam to oferuje, bo nawet na maksymalnym otworze względnym ogniskowe 28 i 50 mm dają nam rozdzielczość w okolicach 47 lpmm, a więc bezpiecznie powyżej poziomu przyzwoitości.

Najsłabiej wypada tutaj ogniskowa 75 mm, która jest pierwszym miejscem, gdzie możemy znaleźć powód do narzekań. Przysłona f/2.8 jest po prostu nieostra, a poziom przyzwoitości osiągamy dopiero po przymknięciu obiektywu do okolic f/4.0. Jest to jednak kompromis ustawiony bardzo dobrze, bo jeśli miałbym wybierać, gdzie obiektyw tego typu miałby mieć słabsze osiągi, to wybrałbym właśnie brzeg kadru maksymalnej ogniskowej, który bardzo często i tak znajduje się poza głębią ostrości.

W ogólności zachowanie Tamrona 28–75 mm f/2.8 G2 oceniamy bardzo pozytywnie. Tym bardziej, że widać tutaj dużą poprawę w stosunku do pierwszej wersji. Na ogniskowej 28 mm, w centrum kadru, owa poprawa jest jeszcze niewielka i wynosi 2–3 lpmm, ale już na brzegu kadru sięga aż kilkunastu lpmm, a dla niektórych przysłon pochodzi nawet pod 20 lpmm. To ogromny progres!

W środku zakresu ogniskowych wyraźnie lepsze osiągi nowego modelu widać już w centrum kadru, bo dla przysłon f/2.8–f/8.0 osiąga on wyniki wyższe o prawie 10 lpmm. Na brzegu kadru ta poprawa sięga nawet kilkunastu lpmm.

Na maksymalnej ogniskowej jest podobnie. Zarówno w centrum kadru jak i na jego brzegu mamy osiągi lepsze o kilka–kilkanaście lpmm.

Podsumowując, konstruktorzy wersji G2 Tamrona 28–75 mm f/2.8 Di III VXD wykonali swoją pracę wzorowo i wypuścili na rynek następcę, który praktycznie wszędzie jest ostrzejszy od swojego poprzednika, o którym przecież też wypowiadaliśmy się pozytywnie.

Na końcu tego rozdziału tradycyjnie przedstawiamy wycinki zdjęć naszej tablicy do pomiarów rozdzielczości pobrane z plików JPEG, zapisywanych równolegle z RAW-ami użytymi do powyższej analizy.

                          284766 tam28 75roz1  284767 tam28 75roz2

5. Aberracja chromatyczna i sferyczna

Aberracja chromatyczna

W konstrukcji optycznej Tamrona 28–75 mm f/2.8 Di III VXD G2 zastosowano dwie soczewki wykonane ze szkła o niskiej dyspersji, więc można sądzić, że będzie on dobrze radził sobie z korygowaniem podłużnej aberracji chromatycznej. I tak jest faktycznie, bo ani na ogniskowej 50 mm, ani na 75 mm, wada ta nie daje się we znaki, a jej wpływ na jakość obrazu jest śladowy

                           284674 tam28 75ca50   284675 tam28 75ca75

Jak wygląda sprawa korygowania poprzecznej aberracji chromatycznej? Na to pytanie pozwolą nam odpowiedzieć dwa poniższe wykresy: pierwszy prezentujący zachowanie na brzegu matrycy APS-C, a drugi na brzegu pełnej klatki.

                   284791 aber1        284792 aber2

W tym przypadku nie mamy już tak dobrych wieści. Najmniej problemów z tym typem aberracji dojrzymy na najkrótszej ogniskowej, gdzie mamy do czynienia z wartościami leżącymi na granicy poziomu małego i średniego. W środku zakresu ogniskowych aberracja chromatyczna wzrasta do wartości średnich, a na maksymalnej ogniskowej jest niestety już po prostu duża i jej wpływ na pogorszenie jakości obrazu jest istotny. To właśnie ten typ wady odpowiada, po części, za wyraźnie gorsze osiągi w rozdzielczości, jakie uzyskał Tamron na brzegu kadru dla tej ogniskowej.

Ciekawe jest tutaj to, że poprzednik testowanego obiektywu nie pokazywał aż tak dużych problemów z poprzeczną aberracją chromatyczną i w jego przypadku maksymalne wyniki, jakie odnotowaliśmy, sięgały 0.10–0.11%.

                          284768 tam28 75ab1      284769 tam28 75ab2

Aberracja sferyczna

Pierwsze zdjęcia zaprezentowane w niniejszym rozdziale nie pokazują zauważalnego efektu pływania ogniska. Jeśli chodzi o rozogniskowane krążki światła, to sytuacja jest podobna, bo znów nie mamy nawet śladu poważniejszych problemów. W efekcie możemy sądzić, że testowany Tamron dość dobrze radzi sobie z korygowaniem aberracji sferycznej.

284745 tam28 75sfer75a 1 284744 tam28 75sfer50b 284745 tam28 75sfer75a  284745 tam28 75sfer75a 1

6. Dystorsja i pole widzenia

Pole widzenia

Pełnoklatkowy obiektyw rektalinearny o zakresie ogniskowych 28–75 mm powinien dawać zakres kątów widzenia od 75.4 do 32.2 stopnia. Oczywiście pewne odstępstwa od tych wartości są jak najbardziej dozwolone. Przecież, jak przekonamy się za chwilę, obiektyw nie koryguje dystorsji idealnie, więc wcale nie jest perfekcyjnie rektalinearny. Co więcej, jego rzeczywista ogniskowa może być odrobinę inna niż deklarowana. Tutaj zawsze są podawane wartości zaokrąglane do pełnych liczb i nikogo nie dziwią odstępstwa sięgające małych kilku procent.

Na szczęście nie musimy niczego zgadywać odnośnie pól widzenia testowanego modelu Tamrona, bo zmierzyliśmy je dokładnie, i to tak jak należy, dla promieni padających z nieskończoności. Te pomiary stały się możliwe dzięki wykonaniu zdjęć gwiaździstego nieba i dokonaniu transformacji pomiędzy układem współrzędnych obiektów na sferze niebieskiej i ich położeniem wyrażonym w pikselach na uzyskanym zdjęciu.

W przypadku ogniskowej 28 mm do transformacji zostało użyte ponad 200 gwiazd równomiernie rozłożonych na zdjęciu. Błąd transformacji sięgał troszkę ponad jedną minutę łuku. Zmierzone pole widzenia wyniosło 76.3 stopnia z błędem na poziomie 0.1–0.2 stopnia. Miła wiadomość jest więc taka, że obiektyw daje tutaj trochę większe pole od deklarowanego, co daje lekki zapas na ewentualne korygowanie dystorsji.

W przypadku ogniskowej 75 mm do transformacji użyto 91 gwiazd, a błąd dopasowania siatki wyniósł tylko 5 sekund łuku. Zmierzone przez nas pole widzenia wyniosło więc 31.59 stopnia z błędem, który nie przekraczał wartości 0.05 stopnia. Tutaj pole jest więc troszkę mniejsze od deklarowanego, ale różnica nie jest duża i przy tej wartości ogniskowej zupełnie nieistotna.

Dystorsja

W przypadku mniejszego detektora APS-C dystorsja nie da nam poważniejszych powodów do narzekań. Na najszerszym kącie widzenia mamy bowiem do czynienia z niewielkimi zniekształceniami beczkowymi o wartości −1.63%, które zmniejszają się do poziomu praktycznie zerowego dla ogniskowej 35 mm, gdzie formalnie uzyskany wynik to −0.01%. Następnie dystorsja zmienia znak, przez co na ogniskowej 50 mm widzimy już zniekształcenia poduszkowe o wartości +1.08%, natomiast na ogniskowej 75 mm wzrastają one do wciąż umiarkowanego poziomu +1.32%.

                    284678 tam28 75dysAPS28     284679 tam28 75dysAPS35     284680 tam28 75dysAPS50     284681 tam28 75dysAPS75

W przypadku pełnej klatki szeroki kąt nie daje nam dużych powodów do niepokoju, bo widzimy tam dystorsję beczkową o wartości −2.71%. Wraz z wydłużaniem ogniskowej bardzo szybko ona maleje, zeruje się, zmienia znak i na ogniskowej 35 mm mamy już do czynienia z małą dystorsją poduszkową o wartości +0.42%.

Na ogniskowej 50 mm wzrasta ona jednak do już zauważalnego poziomu +2.48%, by na długim krańcu zakresu sięgać wartości +2.87%.

Mamy tutaj więc bardzo ciekawe zachowanie, gdzie dystorsja, na obu krańcach, co do wartości bezwzględnej, jest praktycznie taka sama. To rzadko spotykane podejście, bo zwykle konstruktorzy optyki pozwalają szaleć dystorsji na najkrótszej ogniskowej, a skutecznie ją ograniczają na dłuższych ogniskowych.

Jeszcze ciekawsze jest to, że nowy i bardziej skomplikowany optycznie model Tamrona poradził sobie tutaj odrobinę gorzej od poprzednika, który na 28 mm pokazywał dystorsję o wartości −2.53%, a na 75 mm beczkę sięgającą +1.83%.

  284682 tam28 75dysFF28     284683 tam28 75dysFF35     284684 tam28 75dysFF50     284685 tam28 75dysFF75

 

7. Koma, astygmatyzm i bokeh

Na samym brzegu kadru i na maksymalnym otworze względnym najwyższy wynik pod względem rozdzielczości uzyskaliśmy na najkrótszej ogniskowej. Nie ma w tym żadnego przypadku, bo jak zobaczyliśmy wcześniej, właśnie na tej ogniskowej obiektyw najlepiej koryguje aberrację chromatyczną, a jak przekonujemy się właśnie teraz, świetnie radzi sobie także z komą. W przypadku tej ogniskowej wada ta nie daje się we znaki prawie wcale.

Sytuacja zmienia się trochę dla dłuższych ogniskowych, gdzie wpływ komy możemy już zauważyć w postaci lekkiego wydłużenia punktowych źródeł światła. Na szczęście efekt ten wcale nie jest duży i poziom tej wady możemy określić na granicę wartości małych oraz średnich.

                          284747 tam28 75kom28a       284748 tam28 75kom28b       284749 tam28 75kom28c 

                        284750 tam28 75kom50a        284751 tam28 75kom50b         284752 tam28 75kom50c

                        284753 tam28 75kom75a        284754 tam28 75kom75b         284755 tam28 75kom75c

Astygmatyzm rozumiany jako średnia różnica pomiędzy pionowymi i poziomymi wartościami funkcji MTF50 wyniósł 5.2% i jest to wartość leżąca na granicy poziomu bardzo małego i małego. Widać tutaj jednak zauważalne różnice pomiędzy poszczególnymi ogniskowymi. Na 28 mm mieliśmy bowiem do czynienia z wartością 4.7%, na 50 mm ze śladowym poziomem 1.6%, natomiast na 75 mm astygmatyzm wzrastał do 9.2%.

Wygląd rozogniskowanych krążków światła mile nas zaskoczył. W obiektywie zastosowano aż dwa elementy asferyczne, ale nie spowodowało to wystąpienia mocnego efektu cebulowego bokeh. Wręcz przeciwnie, zjawisko to widzimy tutaj na poziomie w zasadzie śladowym i zauważalnie niższym niż było to u poprzednika. Godne pochwały jest też to, że winietowanie mechaniczne znika już po przymknięciu przysłony o 1 EV, co też jest znaczącą poprawą, bo pierwsza wersja tego obiektywu pokazywała ścięte krążki światła nawet po przymknięciu przysłony o 2 EV. Tutaj progres jest więc bardzo znaczący.

 

                 284756 tam28 75bok75a       284757 tam28 75bok75b       284759 tam28 75bok75c     

               284756 tam28 75bok75a       284761 tam28 75bok75e       284762 tam28 75bok75f

              284763 tam28 75bok75g       284761 tam28 75bok75e       284765 tam28 75bok75i

 

 

8. Winietowanie

Zobaczmy najpierw, jak Tamron 28–75 mm f/2.8 Di III VXD G2 radzi sobie z winietowaniem na matrycy APS-C. Odpowiednie miniaturki znajdują się poniżej.
                                 284728 tam28 75winAPS28a    284729 tam28 75winAPS28b   
                                284730 tam28 75winAPS50a     284731 tam28 75winAPS50b
                                284732 tam28 75winAPS75a     284733 tam28 75winAPS75b
W tym przypadku problemów nie ma i to na żadnej ogniskowej. Stosując najszerszy dostępny kąt widzenia i przysłonę f/2.8 musimy liczyć się z ubytkiem tylko 14% (−0.45 EV) światła w rogach kadru. Problem znika praktycznie całkowicie na f/4.0, gdzie sięga już tylko 9% (−0.27 EV). Na f/5.6 wartość ta pozostaje już taka sama.

Jeszcze minimalnie lepiej jest w środku zakresu ogniskowych, bo tam na przysłonach f/2.8 i f/4.0 odnotowaliśmy wyniki odpowiednio 13% (−0.39 EV) i 6% (−0.19 EV).

Na maksymalnej ogniskowej i maksymalnym otworze względnym winietowanie wynosi 17% (−0.53 EV) i spada do niezauważalnego poziomu 6% (−0.17 EV) po przymknięciu przysłony do f/4.0.

Zobaczmy teraz, jak testowany obiektyw poczyna sobie na detektorze pełnoklatkowym. Odpowiednie zdjęcia znajdują się poniżej.

                            284734 tam28 75winFF28a    284735 tam28 75winFF28b

                           284736 tam28 75winFF50a    284737 tam28 75winFF50b

                          284738 tam28 75winFF75a     284739 tam28 75winFF75b

Na najtrudniejszej kombinacji szerokiego kąta widzenia i światła f/2.8 problemy są spore, bo winietowanie sięga tam wartości aż 63% (−2.85 EV). Warto jednak nadmienić, że jest to i tak wynik lepszy niż u poprzednika, który pokazywał tutaj troszkę wyższy poziom 66%.

Na przysłonie f/4.0 winietowanie spada do wartości 44% (−1.70 EV), by na f/5.6 zmniejszyć się do 30% (−1.05 EV), a na f/8.0 do 22% (−0.70 EV). Dalsze przymykanie przysłony nie daje już mierzalnych efektów.

W środku zakresu ogniskowych widzimy wyraźną poprawę osiągów. Na f/2.8 spadek jasności w rogach kadru wynosi 43% (−1.62 EV) i zmniejsza się do 27% (−0.91 EV) po przymknięciu przysłony do f/4.0. Natomiast na przysłonach f/5.6 i f/8.0 uzyskaliśmy wyniki odpowiednio: 15% (−0.49 EV) oraz 14% (−0.45 EV).

Na ogniskowej 75 mm widzimy powrót gorszych osiągów, bo na maksymalnym otworze względnym winietowanie wynosi 60% (−2.63 EV), na f/4.0 spada do 40% (−1.48 EV), natomiast na f/5.6 zmniejsza się do 25% (−0.84 EV). Na przysłonach f/8.0 i f/11.0 odnotowaliśmy wyniki, odpowiednio: 19% (−0.62 EV) oraz 14% (−0.43 EV).

            284740 tam28 75win28

           284741 tam28 75win50

          284742 tam28 75win75

9. Odblaski

Biorąc pod uwagę zakres oferowanych ogniskowych, stałe światło f/2.8 i komplikację optyki testowanego Tamrona wiedzieliśmy, że w kategorii pracy pod ostre światło poprzeczka jest ustawiona bardzo wysoko. Testowany obiektyw przeskoczył ją jednak bez specjalnych problemów.

Artefakty świetlne daje się złapać, ale występują one sporadycznie, a jednocześnie w bardzo konkretnych położeniach ostrego źródła światła, najczęściej wtedy, gdy znajduje się ono mocno w kadrze. Ale nawet wtedy owe artefakty są nieliczne i wcale nie zajmują dużej powierzchni kadru. W tej kategorii Tamron zasłużył więc na pochwałę.

284653 nbigmini tam28 75odbl01 284654 nbigmini tam28 75odbl02 284655 nbigmini tam28 75odbl03 284656 tam28 75odbl04 284657 tam28 75odbl05 284658 nbigmini tam28 75odbl06 284659 nbigmini tam28 75odbl07 284660 nbigmini tam28 75odbl08 284661 nbigmini tam28 75odbl09 284662 tam28 75odbl10 284663 tam28 75odbl11 284664 tam28 75odbl12 284665 tam28 75odbl13  284666 tam28 75odbl14  284667 tam28 75odbl15  284668 tam28 75odbl16

284669 tam28 75odbl17  284670 tam28 75odbl18  284671 tam28 75odbl19  284672 tam28 75odbl20

 

                

               

Kategoria: